Aktualności / TARGI W NOWEJ ODSŁONIE

Polski English




Reklama

Numery z 2012 r.

Numery z 2011 r.

Numery z 2010 r.:

Numery z 2009 r.:

TARGI W NOWEJ ODSŁONIE

Rozmach, elegancja, międzynarodowy charakter ekspozycji – tak w skrócie można podsumować V Targi Funeralne MEMENTO-VENIA, które odbywały się w Warszawskim Centrum EXPO XXI w dniach 19 i 20 listopada 2010 roku.

Targowy rozmach to zasługa nie tyle organizatorów – Polskiego Stowarzyszenia Kremacyjnego Administratorów Cmentarzy i Przedsiębiorców Pogrzebowych, co samych wystawców, których rekordowa liczba 91 zajęła 4000 m2 powierzchni Centrum EXPO. Pomysłowość w aranżacji stoisk w połączeniu z ich przestrzennością, a niekiedy wyspowym układem, dało efekt estetyczny jakiego jeszcze nigdy wcześniej w Polsce podczas imprez funeralnych nie osiągnięto.

Odwiedzenie Targów MEMENTO przez ponad 2000 krajowych i zagranicznych branżystów potwierdziło prestiż i ugruntowało pozycję Targów MEMENTO na mapie najważniejszych, w naszej części Europy, imprez targowych dla branży cmentarno-pogrzebowej. „Europejskość” MEMENTO-VENIA 2010 podkreślił także swoisty mariaż z Czeskim Stowarzyszeniem Pogrzebowym (Sdružení Pohřebnictví v ČR).

Precedensowa, polsko-czeska współpraca wsparta elitarnym patronatem FIAT-IFTA (Światowej Federacji Opreratorów Funeralnych) sprawiła, że Warszawa przez dwa listopadowe dni 2010 roku stała się miejscem, w którym podejmowano liczących się krajowych i zagranicznych przedstawicieli branży: Gus Nichols, Prezydent FIAT-IFTA z Irlandii, Gerard Knap z Holandii (FIAT-IFTA), Rolf Lichtner z Niemiec (Dyrektor EFFS – Europejska Federacja Służb Pogrzebowych), Nino Leanza, Prezes TANEXPO – organizator Targów w Bolonii. Do stolicy Polski przybyły także władze i przedstawiciele branżowych Stowarzyszeń z Czech, Słowacji, Rosji, Litwy i Bułgarii. Nie zawiedli indywidualni zagraniczni goście – Białorusini, Czesi, Irlandczycy, Litwini, Łotysze, Niemcy, Rosjanie, Słowacy, Szwedzi, Rosjanie, Rumuni, Ukraińcy i Włosi.

W towarzystwie MEMENTO-VENIA 2010

Dwudniowej ekspozycji towarzyszyły różnorodne wydarzenia. Pierwszy dzień zdominowała konferencja z udziałem przedstawicieli FIAT-IFTA – Prezydenta, Gusa Nichols’a i Gerarda Knapa. Zagraniczni goście przedstawili sytuację prawną panującą w Irlandii i Holandii w zakresie funkcjonowania branży pogrzebowej i dopuszczonych przez prawo metod postępowania ze zwłokami i prochami ludzkimi. Z polskiej perspektywy problematykę omówił mec. Jerzy Kiełbowicz, Prezes Regionalnego Stowarzyszenia Zwolenników Kremacji z Lublina.

W drugim dniu Targów firma POSNET zorganizowała prelekcje poświęcone wprowadzeniu od kwietnia 2011 roku obowiązku stosowania kas fiskalnych przez przedsiębiorców pogrzebowych.

Przez dwa dni zwiedzający mieli okazję zapoznać się w stoiskach firmy DODGE i HYGECO z najnowszymi technikami tanatopraksji i tanatokosmetyki w ramach specjalnych pokazów prowadzonych przez Adama Ragiela (DODGE) i Ireneusza Migdała (HYGECO). Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa urn Bogdana Kosaka oraz Giełda używanych autokarawanów zlokalizowana przed Halą EXPO XXI i w jej wnętrzu.

Bankietowa gala

Pierwszy dzień MEMENTO-VENIA 2010 uwieńczony został wystawnym bankietem sponsorowanym przez Fiat Auto Poland, Bongo, Allianz i FB Millton. Ponad 200 osób zgromadzonych przy obszernych i suto zastawionych stołach honorowało brawami wręczanie przez Prezydenta FIAT-IFTA nagród i wyróżnień przyznanych przez Komisję Konkursową MEMENTO-VENIA 2010 w kategoriach: JAKOŚĆ, NOWOŚĆ, WZÓR oraz Nagrody specjalnej im. Wojciecha Krawczyka (nagrodzonych prezentujemy na str. 26). Wieczorne spotkanie było też okazją do wzajemnych podziękowań organizatorów i przyjmowania gratulacji od zagranicznych gości będących pod wrażeniem targowej ekspozycji. Wystawcy, ich klienci, przedstawiciele branży z kraju i zagranicy byli także pod wrażeniem wyszukanego i zróżnicowanego menu. Na szwedzkich stołach goście zastali urodziwe i smakowite przekąski: piramidki z łososia wędzonego z musem koperkowo-śmietankowym, babeczki bankietowe z kremem tuńczykowym i kaparami, muszelki makaronowe z sałatką krabową. Jako dania główne serwowano m.in.: eskalopki ze schabu zapiekane z brokułami pod beszamelem,
roladki z soli podane na musie szpinakowym, bogracza węgierskiego. Dalsza część wieczoru i nocy upłynęła przy muzyce zespołu San Marino, który grał tak, że tańczyli nawet Ci, którzy na ogół nie tańczą…

Targi MEMENTO-VENIA 2010 oczami zwiedzających i wystawców

Alicja Durek, współwłaścicielka Zakładu Usług Pogrzebowych „Universal” z Bydgoszczy:

– Jestem pod wrażeniem Targów. Oferta była bardzo różnorodna: urny, trumny, samochody, odzież etc. Sporo czasu spędziłam przy stoiskach z urnami, szczególnie skoncentrowałam się na kolekcji urn ceramicznych „Tesson Mastaba”. Urzekły mnie naczynia z nagrodzonej na MEMENTO 2010 kolekcji „Rajska Jabłoń”. Będę chciała zainteresować tym eleganckim produktem klientów. Mój mąż z kolei nie mógł wprost oderwać się od motoryzacyjnych ekspozycji. Co ciekawe, rodzime firmy (myślę tu o „Bauteksie”) zaczęły tworzyć zabudowy karawanów na bazie np. Mercedesa. Rezultat – atrakcyjna cena. Myślę, że tego typu inicjatywy mogą stać się alternatywą dla samochodów sprowadzanych z Włoch.

Irena Walicka, firma „Walicki” z Bytomia:

– Targi MEMENTO rozwijają się; widać coraz więcej produktów i wystawców. Nas akurat zaskoczyć nowościami trudno –wychwytujemy je zanim jeszcze pojawią się na targach w Polsce. Wydaje mi się jednak, że efekt, jaki udało sie osiągnąć ostatnio w Warszawie, byłby jeszcze większy, gdyby nie było w kraju aż trzech tego typu imprez funeralnych: w Warszawie, Kielcach i Poznaniu. Poznańskie targi wypadły zresztą marnie... MEMENTO wypracowały już swoją tradycję. Może czas, aby poważnie pomyśleć nad połączeniem tych imprez. Wielu wystawców nie stać na pokazywanie się wszędzie. Klienci też nie krążyliby po kraju.

Adam Sokołowski,Kierownik cmentarza miejskiego w Białymstoku:

– Spodziewałem się bogatszej oferty urządzeń kremacyjnych, ale ten niedosyt nadrobiła ekspozycja sprzętu cmentarnego firmy „Integra”. Bardzo praktycznym wynalazkiem technicznym jest koparka z regulowaną szerokością, co umożliwia przemieszczanie sie w wąskich alejkach. Posiada ona także specjalne pionowe chwytaki, które pracują prostopadle, dużo lepiej sprawując się przy kopaniu grobów niż tradycyjna łyżka. Godny zauważenia jest też pojazd wielofunkcyjny z zamiatarką podciśnieniową i rurą do liści. Przymierzamy się do zakupu takiego sprzętu.

Łukasz Koperski,Przedsiębiorstwo Pogrzebowe„Koperski” z Mszczonowa:

– Zostałem bardzo życzliwie przyjęty przez władze PSKACiPP i przez wystawców. Już na pierwszy rzut oka było widać, że w hali „Expo” było więcej ekspozycji aniżeli dwa lata temu. Impreza z edycji na edycję staje się coraz bardziej profesjonalna. Same produkty, nie zaskoczyły mnie one, gdyż widziałem mnóstwo nowości na targach w Bolonii czy Paryżu. Kilka lat temu w stolicy Francji podziwiałem koparkę do kopania grobów. Szczerze mówiąc, zacząłem sobie na nią wówczas ostrzyć zęby, ale wiadomo, że to spory wydatek... Teraz w Warszawie zobaczyłem taki sprzęt na stoisku firmy „Integra”. Przez kilka lat cena nie drgnęła, zamierzam jednak zrealizować swoje marzenie.

Elżbieta Jakubowicz,Kierownik kadr, płac i analiz ekonomicznych w Miejskim Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Warszawie:

– Dla nas przebojem są nosidła na urny firmy „Plasmet” z Rypina. Dzięki takiemu wynalazkowi nie trzeba nieść urny w rękach, tylko umieścić ją w otworze efektownej, płaskiej poduszki, przypominającej taką na medale. Nosidło może być np. w kolorze bordowym bądź purpurowym, ze złotym obszyciem czy frędzlami. Duże nosidło można zamocować np. na meleksie. Zamówiliśmy także nowe wzory urn. Do gustu przypadły nam ręcznie malowane w stonowane, romantyczne pejzaże oraz podświetlane, które zaoferował „Tesson Mastaba”. Światełko zapalone podczas uroczystości w kościele tworzy dodatkowy, niepowtarzalny nastrój.

Zenon Rembiejewski,Współwłaściciel Przedsiębiorstwa Pogrzebowego „Haron” z Sochaczewa:

– Na Targi wybrałem się z żoną i córką. Mieliśmy na czym oko zawiesić! Nie mogliśmy się oprzeć i kupiliśmy od razu kilka urn „Mastaby”. Przepiękne... Tuż po powrocie z Warszawy sprzedaliśmy dwie. Z pewnością można pogratulować panu Jerzemu Babielowi z firmy „Bautex”. Jego samochody są dobrze wyposażone, zabudowy przyjazne, a ceny atrakcyjne. Naszą uwagę zwróciły drewniane urny-trumny z krakowskiego „Trustolu”. Wybicia do trumien „Carmen” z Lublina są wyjątkowe. Wrażenie robią marszczenia i satynowy połysk. Zdecydowaliśmy, że zamówimy takie już pod konkretne wymiary trumien.

Janusz Żero,Usługi Pogrzebowe z Olecka:

– Nie zawiodłem się. Bogata oferta, odświętny targowy nastrój zrobiły swoje... Moją uwagę przykuła ekspozycja całunów pośmiertnych firmy „Elżen” z Warszawy. Produkowanie tego typu rzeczy do kremacji jest bardzo trafione. Naturalne tkaniny (bawełna, len) plus hafty albo koronki tworzą oryginalną całość. W ofercie firmy są także całuniki do ziemnego pochówku nienarodzonych dzieci. Świetnym pomysłem jest także pisanie mów pożegnalnych. Takie rozwiązanie zaproponowała „Elegia”. Jest zapotrzebowanie na tego typu usługi. Rodzinie w chwili śmierci najbliższej osoby trudno jest ubrać myśli w piękne zdania.

Aneta Zdyb, Współwłaścicielka firmy „Carmen” z Lublina:

– Impreza była nie tylko rekordowa pod względem liczby wystawców, ale i dopięta na ostatni guzik: strażacy np. nie dopytywali o atesty, organizatorzy zadbali o wszelkie udogodnienia, a bankiet był na światowym poziomie. Moi zagraniczni klienci podkreślali, że potrawy były wyjątkowo smaczne, a wystrój wytworny. Najwyżej w kategorii „NOWOŚĆ” zostały ocenione nasze kreacje trumienne. Wystrój trumien projektowany i szyty jest w specjalnej pracowni. Szyjemy z rozmaitych materiałów pod wymiar, typ i kolor trumny. Tego właśnie życzą sobie bardziej wymagający klienci.

Joanna Malicka,Przedstawiciel handlowy „Hygeco Inernational” z Łomianek:

– Pozytywnie zaskoczył mnie piątek, kiedy to, co nietypowe, było więcej zwiedzających. W sobotę tłumów już nie było. Na pewno zostały zauważone nasze biodegradowalne urny ze sprasowanego morskiego piasku. Jeden z naszych producentów wytwarza takie cuda z piasku wysp zlokalizowanych przy kanadyjskim wybrzeżu. Wstrzeliwują się one dobrze w modne tendencje ekologiczne. Kiedy nasze prawo pogrzebowe stanie się mniej restrykcyjne i pojawią się parki pamięci, czy będzie można zakopać urnę np. w swoim ogrodzie, pokażemy przygotowane już urny kokosowe z nasieniem dębu. Wyrosną zeń drzewa zasilone prochami bliskiej osoby.

Elżbieta Gryżewska, Właścicielka firmy „Elżen” z Warszawy:

– Na MEMENTO wystawiłam się po raz pierwszy, firma powstała w tym roku. Dlatego bardzo cieszy fakt, że moje lniane i bawełniane całuny kremacyjne zyskały uznanie jury. To oryginalny produkt z haftem maszynowym i wypaleniami laserem platerowym, którym już zainteresowali się przedsiębiorcy z Warszawy i Bydgoszczy, a także z Litwy, Niemiec, Holandii i Bułgarii. Na opakowaniach jest napis przypominający, że Jezus Chrystus pochowany był w całunie. Taki prosty zabieg przemawia do wyobraźni. O ile całuny kremacyjne są moim autorskim pomysłem, to o całuniki do pochówku ziemnego nienarodzonych dzieci upomnieli się sami przedsiębiorcy pogrzebowi. Mieli oni spory problem z odpowiednim zawinięciem maleństwa.

Zbigniew Dzieża,Współwłaściciel krakowskiej firmy „Trustol”:

– W targach funeralnych w Polsce uczestniczyliśmy po raz drugi, a kilka razy zwiedzaliśmy je. Szczególnych zmian w porównaniu z poprzednimi edycjami nie zauważamy. Pod względem organizacyjnym przebiegały bez zastrzeżeń.

Z Targów jesteśmy zadowoleni z powodu nieźle rokujących kilku kontaktów, ale chyba jeszcze bardziej z powszechnej opinii o estetycznym stoisku. Mając do dyspozycji małą powierzchnię, wymyśliliśmy obrotowy, podświetlany stojak na produkowane przez nas urny w formie kwietnika – drewniany korpus z półkami ze stali nierdzewnej. Większość zwiedzających właścicieli zakładów pogrzebowych chętnie widziałaby go
u siebie jako element dekoracyjny.


Kontakt

Polskie Stowarzyszenie Pogrzebowe

02-643 Warszawa

ul. Etiudy Rewolucyjnej 48

tel. / Fax : 22 834 84 60

kom. 0 501 552 889

REKLAMA: